Natan z Tworoga urodził się jako wcześniak. Ma zaćmę wrodzoną i szansą na dobry wzrok chłopca jest kosztowna operacja w Belgii.
Natan to syn mł. ogn. Łukasza Sopota, strażaka z Komendy Powiatowej PSP w Tarnowskich Górach, który jest też druhem OSP Tworóg.
Chłopczyk jest bardzo radosny, ale wrodzona choroba wzroku stawia pod znakiem zapytania jego dalszy, prawidłowy rozwój.
Zaraz po urodzeniu zauważono białe plamki w oczach Natana. Okazało się, że to zaćma wrodzona. Plamki zasłaniają pole widzenia.
Lekarze zalecili operację usunięcia zaćmy, ale bez wszczepienia soczewki wewnątrzgałkowej, co oznacza ogromną wadę wzroku (rzędu +20), ciężkie i grube okulary oraz codzienną rehabilitację.
Wszczep soczewki w Polsce jest możliwy dopiero po osiągnięciu drugiego roku życia.
- Do tego czasu nasz syn nie miałby szans się normalnie rozwijać, poznając otaczający go świat – mówią rodzice Natana.
Rozwiązaniem jest operacja oczu w Belgii, autorską metodą usuwania zaćmy ze wszczepem soczewki. Prof. dr. Marie-José Tassignon z powodzeniem od kilkudziesięciu lat operuje także niemowlaki. Dzięki tej operacji wada wzroku jest znacznie mniejsza, a przez co rehabilitacja i ćwiczenia dają lepsze i szybsze rezultaty. Operacja polega na wycięciu zmętniałych soczewek obu oczu i wszczepieniu nowych – sztucznych.
Termin operacji wyznaczono na 30 kwietnia. Jest więc bardzo mało czasu, żeby uzbierać na nią pieniądze, a jednocześnie dla Natana jest to ostatni dzwonek. Operacja musi być przeprowadzona nie później niż w czwartym miesiącu życia, bo tylko wtedy jest szansa na 100-procentowy efekt.
Po operacji małego mieszkańca Tworoga czeka seria wizyt kontrolnych, rehabilitacja i ciągła zmiana okularów w pierwszych latach życia. Jednak jest wielkie prawdopodobieństwo, że jeżeli wszystko się uda, to Natan będzie w przyszłości miał dobry wzrok.
Cel zbiórki to 100 tys. zł. Liczy się każda pomoc.
Zbiórka na pomagam.pl - "Ratujmy wzrok Natana": LINK
Czytaj też:
Lubliniec. Kiermasz wielkanocny za nami