Szczęśliwy finał miała zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza zaginionego 71-latka z miejscowości Niwy.
Mężczyzny wyszedł z domu w kierunku lasu i nie wrócił. Sytuacja była groźna, bo miał zaniki pamięci i mógł nie wiedzieć, jak się nazywa.
W akcji poszukiwawczej uczestniczyli policjanci z Lublińca, Woźnik i Koszęcina, wspierani przez funkcjonariuszy z Częstochowskich Samodzielnych Oddziałów Prewencji Policji oraz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Do akcji włączyli się również strażacy Państwowej Straży Pożarnej z Lublińca, Ochotniczej Straży Pożarnej z Woźnik, Ochotniczej Straży Pożarnej z Solarni oraz kadeci Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej z Częstochowy.
Od południa do wieczora służby prowadziły poszukiwania na terenach leśnych gminy Woźniki. Poszukiwania wspierali również ratownicy na quadach, załogi dronów i przewodnicy z psami wyszkolonymi w poszukiwaniu osób. Równolegle dzielnicowi rozpytywali mieszkańców i sprawdzali zapisy z monitoringu.
71-latek został odnaleziony cały i zdrowy ok. godz. 20 w gminie Mstów.
Lublinieccy policjanci dziękują mieszkańcom Woźnik, wszystkim osobom i służbom, które aktywnie włączyły się do poszukiwań, a także osobom i mediom wspierającym akcję w mediach społecznościowych i internecie.
Czytaj też: Lubliniec. Zginął motocyklista, jest akt oskarżenia