Były dyrektor Gabriel Dors wydał oświadczenie. Fot. Archiwum starostwa
Jak już pisaliśmy, Gabriel Dors przestał być dyrektorem szpitala powiatowego w Lublińcu. W związku z tym wydał oświadczenie.
W pierwszej kolejności dziękuje w nim zarządowi powiatu za kilkanaście miesięcy współpracy. W tym czasie powiat wspomógł placówkę ponad 11 mln zł.
- Mimo to wszystkie próby ratowania szpitala nie mogły zostać zrealizowane – z powodu braku rozwiązań systemowych – czytamy w oświadczeniu Gabriela Dorsa.
Potem pojawiają się już zarzuty. Były dyrektor wspomina o rzekomo niechlubnej roli części personelu szpitala i lokalnych działaczy – nie dominującej. Przez swoje nastawienie i roszczeniowe działanie mieli sprowadzać na placówkę szereg niepotrzebnych kontroli.
Gabriel Dors krytykuje też szpitalne związki zawodowe, uważa że pomyliły swą rolę i stały się bardziej strażnikiem interesów wąskiej grupy osób niż obrońcą pracowników.
Kolejne mocne słowa były dyrektor kieruje do niektórych radnych. Pisze, że szpital potraktowali jako pole bezpardonowej walki politycznej. - Sam doświadczyłem niewybrednych oskarżeń i kłamliwych sugestii – dodaje.
Czytaj też:
Lubliniec. Bezpłatny pokaz filmu
Jest maksymalna cena paliw. Wiadomo, ile zapłacimy
Lubliniec. Fortuńska i Steczkowska na wernisażu
::news{"type":"see-also","item":"13311"}
Agnieszka Reczkin [email protected]