Na DW 789 na odcinku między Kaletami i Drutarnią rowerzysta zauważył potrąconego wilka. Do zdarzenia doszło 16 października.
Na miejsce udali się leśnicy z nadleśnictwa Koszęcin. Wezwali dr hab. Sabinę Pierużek-Nowak ze Stowarzyszenia dla Natury "Wilk". Okazało się, że to młoda wilczyca tzw. wadera, licząca sobie ok. 7 miesięcy. Najprawdopodobniej została potrącona przez ciężarówkę. Miała obrażenia wewnętrzne. Przeszła operację. Obecnie jest w ciężkim stanie i trudno powiedzieć, czy przeżyje.
Leśnicy nadali jej imię „Luba”, które ma kojarzyć się z lasami lublinieckimi.
Stowarzyszenie dla Natury "Wilk" dociera do dużych drapieżników, które są ofiarami kłusownictwa lub wypadków drogowych. Niektóre z nich przeżywają, wtedy członkowie stowarzyszenia udzielają im pierwszej pomocy, a jeśli jest potrzeba, przewożą je do ośrodków rehabilitacji i nadzorują proces ich powrotu do zdrowia, uwolnienia i adaptacji w środowisku naturalnym.
[ZT]8542[/ZT]
Czytaj także:
Myśliwi podają, że wilki atakują zwierzynę. - To naturalne - mówią leśnicy