Pożar w Sadowie. Fot. mł. kpt. Grzegorz Nowak, st. sekc. Łukasz Wołosz/KP PSP Lubliniec
Prokuratura Rejonowa w Lublińcu umorzyła śledztwo w sprawie pożaru hali w Sadowie w powiecie lublinieckim. W jego wyniku firma zajmująca się produkcją mebli zanotowała 3 mln zł strat.
27 października ubiegłego roku wybuchł pożar hali w Sadowie. W tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Lublińcu wszczęła śledztwo, dotyczące sprowadzenia zdarzenia, które zagrażało mieniu w wielkich rozmiarach.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"762"}
- W toku śledztwa przeprowadzono oględziny miejsca pogorzeliska z udziałem biegłego do spraw pożarnictwa, jak również przesłuchano w charakterze świadków pracowników pokrzywdzonej firmy – informuje Piotr Wróblewski, zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Z uzyskanej opinii biegłego wynika, że bezpośrednią przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.
Ponieważ do pożaru nie przyczyniły się działania lub zaniechania pracowników firmy czy innych osób, prokurator umorzył śledztwo z uwagi na niestwierdzenie znamion przestępstwa.
Postanowienie prokuratora jest prawomocne.
Czytaj też:
Program "Czyste Powietrze". WFOŚiGW w Katowicach rusza z cyklem konsultacji
Trwa nabór wniosków do konkursu
Policja szuka świadków zniszczenia upraw w Lublińcu
::news{"type":"see-also","item":"13703"}
::video{"type":"onnetwork","item":"120"}