Zamknij

Dzieci na ruchliwej drodze. Internauci nie zostawiają suchej nitki na opiekunach

14.07, 17.11.2022 esp Aktualizacja: 14.08, 17.11.2022
Skomentuj Zrzut ekranu z nagrania
REKLAMA

W środę doszło do niecodziennego i niebezpiecznego zdarzenia na ruchliwej Drogowej Trasie Średnicowej w Chorzowie. Publikujemy nagranie.

Jeden z kierowców jadących DTŚ w Chorzowie, w kierunku Katowic, prawie wjechał w grupę dzieci. Razem z opiekunami szły, a w zasadzie biegły poboczem i pasem ruchu bardzo ruchliwej drogi.

- Dziś w nocy dostaliśmy wiadomość od kierowcy wraz z nagraniem z wideorejestratora. Wszczęliśmy postępowanie i ustalamy, czy doszło do narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – mówi kom. Arkadiusz Bień z komendy policji w Chorzowie.

Wstępnie policjanci ustalili, że dzieci jechały autokarem. Doszło do kolizji i nie było można nim dalej podróżować. Opiekunowie postanowili przejść z dziećmi na pobliski przystanek autobusowy. Tyle że jak widać na nagraniu, wybrali bardzo niebezpieczny sposób.

- Wyjaśniamy, dlaczego tak się stało, dlaczego kierownik wycieczki i opiekunowie nie zdecydowali się skorzystać z pomocy policji. Sprawdzamy, czy doszło do złamania prawa – dodaje kom. Bień.

Nagranie obiegło sieć i wielu internautów już osądziło opiekunów. Tymczasem sprawa wcale nie jest taka oczywista.

Policjant z Chorzowa przyznaje, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co w tej sytuacji powinni zrobić opiekunowie. Zawsze jest np. ryzyko, że ktoś wjedzie w unieruchomiony autokar.

- Każdy powinien ocenić sytuację i kierować się względami bezpieczeństwa – mówi kom. Arkadiusz Bień. Dodaje, że w takich przypadkach warto skorzystać z pomocy policji, straży pożarnej czy innych służb.

(esp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%